Komunikat

Jeżeli nie ukończyłeś 18 lat prosimy opuść stronę

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Behemoth. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Behemoth. Pokaż wszystkie posty

Behemoth Walpurgia

Pszeniczne piwo z sokiem truskawkowym?
To efekt połączenia z owocami róży i hibiskusa.
W muzyce cenię nowatorstwo.
Po piwie spodziewam się piwa nie readlera.

Ocena: 2/7

Behemoth Sol Invictus

Woń łyski, w smaku lekka goryczka
z finiszem portera. Zaskakująco klasyczny koźlak
bez owocowego zamieszania. Wyjątkowo udane.

Ocena: 5/7

Behemoth Bafomet

Oleistość widoczna gołym
okiem gdy piwo spływ po szkle!
Do tego kawa w wytrawnym czerwonym
winie. Na finiszu silna gorycz.

Ocena: 4/7

Behemoth Fenix

Owocowa woń mylnie nadstawia
na słodkość. To ciemna zwodnicza
strona. nieprzyjemny finisz, silna gorycz.
____
Ocena: 1/7

Behemoth Profanum

Cytryna wciśnięta do portera? Profanacja.
Podgreśla gorycz. Z drugiej strony
lekkość, ulotny finisz zielonych winogron.
___
Ocena: 3/7

Behemoth Heretyk

Jasne po dosłownie ciemnej stronie.
Bursztynowe, z przyjemną goryczką,
jakiej nie czułem od lat. Wyjątkowe.

Ocena: 6/7

Behemoth Sacrum

Behemoth Sacrum browar Perun
​Jasno robić może się na umyśle, ale w szklance
nie jedno ciemne jest jaśniejsze. Słodka lekkość,
przyjemne orzeźwienie. Odpręża.

Ocena: 6/7

Z cyklu: inna oblicza ciemnej strony